WIELOPOKOLENIOWY KONCERT ŚWIĄTECZNY
W Trzyńcu zapanowały Święta już w sobotę
Z wyrazami podziwu na ustach opuszczali w sobotni wieczór widownię trzynieckiego domu kultury uczestnicy Koncertu Świątecznego. Dziesiątą edycję imprezy, która na stałe wpisała się w obchody Świąt Bożego Narodzenia na Zaolziu, prowadził Tadeusz Filipczyk. Przed jedenastu laty na pomysł zorganizowania koncertu wpadły dwie „Olzianki” Michaela Donocik oraz Urszula Niedoba-Szczepaniak. Inspiracją dla nich były koncerty zespołu „Śląsk”. Impreza stała się na tyle popularna na naszym terenie, że bilety wyprzedane są długo przed koncertem a sala pęka w szwach. Nie inaczej było w tym roku.
Na scenie pokazało się piętnaście zespołów folklorystycznych z całego Zaolzia. Po raz pierwszy na Koncercie Świątecznym zaprezentowała się „Mała Olza” w „Trojaku”. Widać, że organizator koncertu ZPiT Olza dba o swoją przyszłą kadrę. Zresztą dbałość o kontynuację generacyjną i o młody narybek jest widoczne u prawie wszystkich zespołów, które albo mają swoje młodsze grupy taneczne, albo wprost do programu świątecznego angażują swoje małe pociechy. Tak więc „Bystrzycy” towarzyszyła „Łączka”, „Zaolzi” występuje ze „Zaolzioczkiem” a „Błędowianie” tańczą na scenie razem z „Małymi Błędowianami”. Również „Oldrzychowice” przyszły witać małego Jezuska razem z „Małymi Oldrzychowicami” oraz z „Tyrką”.
Koncert Świąteczny spełnia na Zaolziu również rolę przeglądu zespołów folklorystycznych, które mogą porównać swoją pracę i spojrzenie na folklor. W przerwie koncertu udało nam się uzyskać kilka słów komentarza prof. Daniela Kadłubca - Warto podkreślić wyrównany, wysoki poziom prawie wszystkich zespołów. Wydaje mi się, że zespoły trochę inaczej traktują źródła, w sensie absolutnie dodatnim. Naprzykład choreografia i pomysły Bystrzycy z Mietlorzem, były zupełnie oryginalne, przy czym trzymały się bardzo podłoża. I zarówno pomysł, jak i wykonanie, były doskonałe. Te transformacje są bardzo sensowne. Cieszy niezmiernie wielogeneracyjność zespołów - śpiewają i tańczą dzieci i ich rodzice. Jest to jedyny skuteczny sposób na naturalny rozwój każdej kultury, ludowej w szczególności. Dwa dni wcześniej, gdy likwidowano granice unijne, widziałem na cieszyńskim Rynku zespół „Śląsk”. Choreografia tzw. programu europejskiego słabiutka, a wykonawstwo? Czardasz węgierski tańczony po słowacku i w niewęgierskich strojach. Taki „Śląsk” nie mógłby wystąpić z naszymi zespołami. Chwała tym naszym! Z wypowiedzią prof. D. Kadłubca trudno się nie zgodzić, kiedy na scenie widać prawdziwą pasję dla folkloru zarówno ze strony „starych wyjadaczy”, jak i malutkich, stawiających pierwsze kroki.
(hs), Glos Ludu, 27.12.2007
X KONCERT ŚWIĄTECZNY
Tańce, kolędy i pierniki malowane po próbach
Już dziś wieczorem sala w Domu Kultury Trisia w Trzyńcu zapełni się tancerzami i muzykami w kolorowych strojach ludowych. Wiele rodzin wieczór ostatniej soboty adwentowej przeznacza na uczestniczenie w Koncercie Świątecznym. W tym roku już po raz dziesiąty popłynie ze sceny kolęda w wykonaniu jego uczestników. Na rozmowę o historii tego koncertu udało mi się namówić kierownika artystycznego Olzy i pomysłodawcę Urszulę Niedobę – Szczepaniak.
Skąd wziął się pomysł organizowania Koncertów? Kto na niego wpadł i przy jakiej okazji?
- Na ten pomysł wpadłyśmy wraz z koleżanką Michaelą Donocik. Inspirował nas koncert zespołu Śląsk. Pierwotny zamiar był taki, żeby Koncert Świąteczny zrobić tylko z udziałem Olzy. Jednak potem stwierdziłyśmy, że zespoły zaolziańskie nie mają zbyt często okazji do tego, by zaprezentować się na scenie wraz z „konkurencją”. Jakby nie było koncert ten pełni teraz funkcję dawnych przeglądów.
Jak zareagowały na tę propozycję zespoły? Nikt nie odmówił?
- Nie pamiętam, by ktoś odmówił. Dla zespołów to jest szansa na pokazanie się z innymi na scenie i mobilizuje je to do większego wysiłku. Jest to już też tradycja. Koncert zyskał sobie stałych widzów. Bilety są wyprzedane na długo przed koncertem. Ludzie dziękują za to, że koncert jest i mówią, że w ich domu jest to tradycja, bez której Święta Bożego Narodzenia w ich rodzinie trudno sobie wyobrazić.
To już dziesiąta edycja, jednak pierwszy koncert odbył się przed jedenastu laty?
- Właściwie, to powinien być jedenasty koncert. Jednak jednego roku zwolniliśmy salę Domu Kultury Trisia dla zespołu „Gorole”, którzy w tym czasie zaplanowali swój jubileusz. Ale ich pomysł był taki, że na tym koncercie również zaprezentowały się zaolziańskie zespoły.
Koncerty zawsze odbywały się w Domu Kultury Trisia w Trzyńcu?
- Prawie wszystkie. Jeden tylko odbył się w Cieszyńskim Teatrze, bo po prostu w Trzyńcu nie było wolnego terminu.
Kiedy zaczynacie przygotowania do koncertu, no i jak wyglądają?
- W porównaniu z pierwszym koncertem, który zaplanowałyśmy i zaczęły go organizować już od czerwca, teraz przygotowania trwają znacznie krócej. Chociaż, jeżeli sobie dobrze przypominam, to pierwsze wstępne zebranie organizacyjne odbyło się w tym roku już w styczniu.
Z rocznym wyprzedzeniem?
- Doszło do zmian w kierownictwie Olzy. Oprócz tego podsumowaliśmy na zebraniu ubiegłoroczny koncert i przy okazji omawialiśmy już tegoroczny. Trzeba pomyśleć o scenografii, kolędach. Dla Olzy przygotowania są o tyle czasochłonniejsze, że dziewczyny i chłopcy sami pieką, i co ważniejsze, również ozdabiają pierniki świąteczne.
No to zacznijmy od pierników. Pieczecie i ozdabiacie je na próbach?
- Kiedyś piekliśmy w piekarniku MK PZKO Centrum. Teraz nasza koleżanka napiecze te pierniki z oblrzymiej ilości ciasta i przyniesie na próbę. Potem dziewczyny, a kiedyś i chłopcy, spotykają się i ozdabiają te pierniki po próbach.
A co się stało, że mężczyźni zrezygnowali z tej zaszczytnej roli zdobienia pierników?
- Mieliśmy w zespole kolegę, który umiał robić prawdziwe cacka. Jednak z powodu pracy, niestety musiał zrezygnować z członkowstwa w zespole.
Kto przygotowuje scenografię do Koncertu?
- Nauczyłam się już sama coś wymyślać, głównie z tego względu, że raczej nie korzystaliśmy w latach minionych z pomocy sponsorów na większą skalę i po prostu chodziło o to, by zaoszczędzić. Zazwyczaj bardzo długo się zastanawiam, jak powinno to wyglądać, zanim wpadnę na coś sensownego.
Przed wejściem do sali w DK członkowie poszczególnych zespołów troszczą się o podniebienia zebranych, sprzedają świąteczne wypieki. Czy Jarmark towarzyszy koncertowi od samego poczatku?
- Tak jarmark jest nieoddzielną częścią Koncertu od początku. I też raczej nie mieliśmy kłopotów z namówieniem do niego innych zespołów.
Tak dużej imprezie muszą towarzyszyć jakieś ciekawe historyjki. Czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i zdrawidzić co nie co zza kulis?
- Przyznam się szczerze, że nie bardzo pamiętam. Myśmy były zawsze ogromnie zmęczone i pamiętam przeważnie to zmęczenie. Po pierwszym koncercie byłyśmy tak wycienczone, że po przyjeździe do Cieszyna usiadłyśmy z Misią w biurze zespołu na fotelach. Byłyśmy bardzo spragnione i głodne. Wtedy działała jeszcze restauracja na Bożka. Wysłałyśmy więc chłopaków po coś do picia, czym mogłybyśmy popijać świątecne pierniki, których nie udało się sprzedać. Jednak, kiedy chłopcy wrócili spałyśmy i jedna i druga. Po prostu zasnęłyśmy ze zmęczenia.
Dziękuję Ci bardzo za rozmowe i życzę udanego X Koncertu Świątecznego.
(hs), Glos Ludu, 22.12.2007
RUSZYŁY STRONY INTERNETOWE OLZY
Olza.info w nowej szacie
Po okresie testowania, który przebiegał na przełomie stycznia i lutego, od początku marca można oficjalnie odwiedzać strony zespołu pieśni i tańca Olza, działającego przy Zarządzie Głównym PZKO. Ich witryna internetowa przyjęła nowe szaty. Znaleźć je można pod adresem www.olza.info bądź też www.zpitolza.info. Historia domeny olza.info jest trochę zagmatwana. Domenę zespół posiadał już wcześniej, niestety stracił ją i przez jakiś czas pojawiały się na niej różne inne subjekty. Obecnie Olzie udało się domenę znowu odkupić.
Trzeba przyznać, że strony są zrobione w bardzo przejrzysty sposób. Jeżeli ktoś szuka konkretnych informacji, z całą pewnością bez problemu do nich dotrze. Strony ładują się bardzo szybko. Oprócz linków do sponsorów nie pojawiają się na nich inne reklamy, które by utrudniały wczytywanie i przeglądanie witryny.
Jak dowiedziełam się, to pierwsze dzieło twórcy i administratora Andera. We wstępie informuje, że strony są zrobione przez amatora. Sam przekonywał mnie, że nie są profesjonalnie zrobione. Jednak aż taka skromność nie jest na miejscu. Dla zwykłego gościa, który zagląda na witrynę by dowiedzieć się czegoś nowego o zespole, pooglądać zdjęcia, czy też pozostawić wpis w księdze gości, odwiedziny strony są nader przyjemne. Na razie znajduje na niej około setka zdjęć i trzy rejestracje wideo. Natomiast to w najbliższym czasie powinno się zmienić. Administrator zapewnia, że na stronie w przyszłości pojawią się kolejne zdjęcia i rejestracje wideo niektórych występów.
Widać, że strona jest otwarta na kontakt z odwiedzającymi. Znajdują się na niej forum i księga gości. Forum działa bez zastrzeżeń i jest dosyć często odwiedzane. To w wypadku zespołów bardzo przydatne miejsce, gdzie pomimo odległości rzeczywistych członkowie mogą na bieżąco przekazywać sobie informacje.
Coraz więcej osób zauważa, że w propagowaniu wszelkich inicjatyw społecznych, czy też kulturalnych niezastąpione miejsce ma internet. O tym, że bez informacji internetowych nie mogą się obejść inicjatywy sztuki współczesnej, nie trzeba nikogo przekonywać. Ale internetowe technologie z powodzeniem wykorzystują również jak widać zespoły folklorystyczne. Wiedzą, że internet pozwala na uwidocznienie się. Należy sobie tylko życzyć, by podobnych stron naszych zespołów przybywało.
(hs), Głos Ludu, 17.3.2007
OLZA ZAPRASZA DO WSPÓLNEGO TAŃCZENIA
Międzyzespołowe zgrupowanie
Zespół folklorystyczny Olza zaprasza członków innych zespołów oraz osoby spoza zespołów na ZgrupowanieTaneczne, które odbędzie się w sobotę 24 marca. Zgrupowania organizujemy corocznie, w tym roku stwierdziliśmy, że możemy z tego zrobić miejsce spotkań wszystkich miłośników tańca – powiedziała redakcji kierownik Olzy Urszula Niedoba – To nie jedyne międzyzespołowe zgrupowanie. Bystrzyca planuje w najbliższym czasie zorganizować w bystrzyckiej podstawówce „Szkołę tańca”, gdzie będzie można szliwofać m.in. czardasz i folklor słowacki Zemplina.
Próba taneczna rozpocznie się o godz.16 w Domu PZKO w Milikowie Centrum. Nie będzie brakowało również towarzyskiego wieczoru. Zespół Olza zapewnia uczestnikom ciepłą kolację. Chętni mogą się zgłaszać do 20 marca pod adresem mailowym zgrupowanie@zpitolza.info, lub telefonicznie u Andrzeja Suchanka (606766204). Szczegółowe informacje na FORUM.
(hs), Glos Ludu, 10.3.2007
Nowa stronica internetowa ZPiT Olza
Po kilku miesiącach (może latach) udało nam się stworzyć stronicę internetową, która by propagowała nasz zespół. Aczkolwiek staraliśmy się rozwiązać wszystkie techniczne problemy, to uświadamiamy sobie, iż mogą się jeszcze pojawiać pewne kłopoty w trakcie oglądania niektórych podstron, zwłaszcza chodzi o Album i Forum, które są zbudowane na gotowych skryptach i zakomponowane do naszej stronicy internetowej. Przepraszamy więc za możliwe niedociągnięcia (stronica ta stworzona była przez amatora) i w razie kłopotów proszę zawiadomić o tym ADMINA.
Teraz jeszcze kilka wstępnych informacji. Adres stronicy jest zpitolza.info (www.zpitolza.info) lub olza.info (www.olza.info). Żeby móc napisać coś do Forum, to potrzebna jest rejestracja (wyjątek stanowi Księga gości). Rejestracja jest również potrzebna do czytania lup pisania w temacie Olzianie, w tym wypadku użytkownik musi mieć uprawnienia grupy "Olzianie" (w kompetencji admina).
Mamy nadzieję, że stronica internetowa naszego zespołu spodoba się, i że odwiedzający uzyskają informacje, które szukali.
Ander, 9.3.2007
Ulotka naborowa
